Imponujący triumf załogi Wróblewski/Wróbel

By
Updated: kwiecień 24, 2022

Kacper Wróblewski i Jakub Wróbel (Skoda Fabia Rally2 evo) w świetnym stylu zwyciężyli w zakończonym dziś 50. Rajdzie Świdnickim-Krause – pierwszej rundzie Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski. W drodze do tego sukcesu reprezentanci ORLEN Team stoczyli pasjonującą walkę z Grzegorzem Grzybem i Adrianem Sadowskim (Skoda Fabia Rally2 evo), których pokonali o 3,6 sekundy. Najniższy stopień podium zajęli Szwedzi – Tom Kristensson i Andreas Johansson (Hyundai i20 R5).
 
Jubileuszowa, 50. edycja Rajdu Świdnickiego-Krause składała się z 10 odcinków specjalnych o łącznej długości blisko 120 km. Pierwsze cztery rozegrano w sobotę, 23 kwietnia. Podczas tego etapu Grzyb i Sadowski nie wygrali ani jednej próby, ale to oni skończyli sobotnią rywalizację na pozycji liderów rajdu. Przed drugim etapem mieli jednak zaledwie 1,6 s przewagi nad Wróblewskim i Wróblem. W grze o podium byli również Kristensson i Johansson. Debiutujący na polskich oesach Szwedzi tracili 9,8 s do pierwszej załogi.
 
ZDECYDOWAŁ OES Z ZAGÓRZA ŚL. DO ŚWIDNICY
 
W niedzielę warunki na trasie diametralnie się zmieniły. Trasy piątego i szóstego oesu były jeszcze suche, ale na siódmym zawodnicy jechali już po mokrym asfalcie. Zgodnie z oczekiwaniami, ten najdłuższy w rajdzie (21,3 km) odcinek okazał się kluczowy. Co prawda kolejność czołowej trójki się nie zmieniła, ale zarówno Wróblewski, jak i Kristensson zmniejszyli stratę do Grzyba odpowiednio do 1,7 i 2,1 s.
 
Wróblewski zaatakował na ostatniej, już w całości mokrej pętli rajdu i przejął prowadzenie na jeden odcinek przed metą. Jego przewaga nad Grzybem wynosiła jednak zaledwie 0,8 s. Żywieczczanin wytrzymał jednak presję i nie tylko utrzymał pierwsze miejsce, lecz także zwiększył przewagę, wygrywając kończący rywalizację, dodatkowo punktowany Power Stage. Trzecie miejsce zajęli Kristensson i Johansson, którzy w końcówce zawodów nie byli już w stanie utrzymać tempa, jakie narzucili Grzyb i Wróblewski. Zwycięstwo na Power Stage nie było jedynym oesowym triumfem załogi ORLEN Team. Łącznie Wróblewski i Wróbel wygrali cztery próby – najwięcej z całej stawki zawodów.
 
GRZYB BEZ REKORDU
 
– Wydawało mi się, że na ostatnim oesie jechaliśmy wolno, więc myślałem, że przegramy o 15 sekund. Triumfujemy jednak drugi raz z rzędu. Wygrać Rajd Świdnicki-Krause z takim wyjadaczem jak Grzesiek Grzyb to jest coś. Jesteśmy niesamowicie szczęśliwi. Nie mogliśmy lepiej zacząć tego sezonu – mówił Kacper Wróblewski.
 
– Cieszę się, że jesteśmy na mecie, bo to był nasz cel. Ta finałowa próba, to nie był mój oes – komentował na gorąco Grzyb, który otarł się o swój piąty triumf w Świdnicy, czym wyrównałby rekord pięciu zwycięstw należący do Mariana Bublewicza i Janusza Kuliga.
 
– Nie przyjechałem tu dla wyniku. Dla nas było to przede wszystkim dobry sprawdzian. Jestem jednak rozczarowany tym, że nie znalazłem odpowiedniego rytmu i tempa na mokrej nawierzchni. Na suchym mogłem atakować, a na mokrym asfalcie już nie miałem wystarczającej pewności. Zebrałem jednak sporo doświadczenia i już polubiłem Rajd Świdnicki-Krause – mówił na mecie Tom Kristensson.
 
Czwarte miejsce wywalczyli bracia Jarek i Marcin Szejowie (Hyundai i20 R5) wyrównując swój życiowy wynik w mistrzostwach Polski. – Cieszę się, że jesteśmy na mecie, bo na finałowym oesie mieliśmy kilka takich akcji, że oblał mnie zimny pot – komentował Jarek Szeja, który w Rajdzie Świdnickim-Krause wygrał dwa odcinki specjalne. Pierwsza piątkę zamknął Zbigniew Gabryś (Skoda Fabia Rally2 evo), jadący po raz pierwszy z Danielem Dymurskim.
 
OSIEM OESÓW Z RZĘDU
 
W klasie dla załóg w samochodach z napędem na jedną oś puchar za zwycięstwo otrzymali Jacek Sobczak i Łukasz Włoch (Porsche 911 GT3). Ten duet oddał rywalom tylko dwa z dziesięciu oesów w klasyfikacji 2WD. Na podium w tej mocno obsadzonej kategorii stanęły także załogi Adam Sroka/Patryk Kielar (Peugeot 208 Rally4) oraz Marek Nowak/Adam Grzelka (Opel Corsa Rally4). Sroka i Nowak to jednocześnie czołowa dwójka klasy 4, w której trzecią lokatę wywalczyli Błażej Gazda i Maciej Mikuliszyn (Peugeot 208 Rally4).
 
Rywalizacja w klasie NAT2, w poprzednich sezonach określanej jako Open 4WD, zakończyła się pewnym zwycięstwem Rafała Kwiatkowskiego i Jacka Zielińskiego (Subaru Impreza STi R4). Ten duet na 10 oesach wypracował blisko minutę i 15 sekund przewagi nad załogą Artur Równiatka/Wojciech Habuda (Mitsubishi Lancer Evo X R4).
 
WRÓBLEWSKI I WRÓBEL Z KOMPLETEM PUNKTÓW
 
35 na 35 możliwych do zdobycia punktów wywożą ze Świdnicy Kacper Wróblewski i Jakub Wróbel. Na ten wynik reprezentantów ORLEN Team składa się 30 „oczek” zdobytych za zwycięstwo w rajdzie oraz pięć za najlepszy czas na Power Stage. Grzyb i Sadowski dopisali do swojego konta 28 punkty (24 + 4), a Kristensson i Johansson – 24 (21 + 3). Oprócz wspomnianych załóg, dodatkowe punkty na finałowym oesie wywalczyli jeszcze Sylwester Płachytka i Jacek Nowaczewski (2) oraz Jarek i Marcin Szejowie (1).
 
Kolejną rundą Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski będzie 41. Rajd Podlaski (21-22 maja) Zawody z bazą w Białymstoku otworzą szutrową część sezonu, na którą składają się również ORLEN 78. Rajd Polski (10-12 czerwca) oraz Rajd Żmudzi na Litwie (9-10 lipca).
 
KLASYFIKACJA KOŃCOWA 50. RAJDU ŚWIDNICKIEGO-KRAUSE:
 
1. Wróblewski/Wróbel (Skoda Fabia Rally2 evo) 1:04:26,0 s
2. Grzyb/Sadowski (Skoda Fabia Rally2 evo) +3,6 s
3. Kristensson/Johansson (Hyundai i20 R5) +36 s
4. Szeja/Szeja (Hyundai i20 R5) +1:30,8 s
5. Gabryś/Dymurski (Skoda Fabia Rally2 evo) +1:44,2 s
6. Lubiak/Dachowski (Skoda Fabia Rally2 evo) +1:54,4 s
7. Byśkiniewicz/Siatkowski (Hyundai i20 R5) +2:14,1 s
8. Płachytka/Nowaczewski (Skoda Fabia Rally2 evo) +3:49,2 s
9. Sobczak/Włoch (Porsche 911 GT3) +4:22,0 s
10. Sroka/Kielar (Peugeot 208 Rally4) +5:47,2 s